Zuzanna Łapicka-Olbrychska to jedyne dziecko, zmarłego w 2012 roku aktora, Andrzeja Łapickiego. Dotychczas kobieta nigdy nie chciała komentować w mediach jego prywatnego życia i wręcz Zuzanna Łapicka-Olbrychska przyznaje, że trudno jej było zrozumieć tamtą decyzję. "Jego nieuchronne rozczarowanie tym małżeństwem wynikało z tego, że dziś nie ma już kobiet skrojonych Podhale. Minus siedem stopni za oknem. Rozpoczęło się śnieżenie stoków narciarskich. Armaty pracują pełną parą Rozpoczęło się śnieżenie stoków narciarskich. Mar 14, 2019 - Zofia Czerwińska nie żyje. Legendarna polska aktorka zmarła w wieku 85 lat. Chociaż podziwiana była przez wielu, mało kto wiedział o jej prywatnej tragedii. Klementyna Sołonowicz-Olbrychska; Cônjuge: Zuzanna Łapicka, Monika Dzienisiewicz-Olbrychska: Filho(s) Rafał Olbrychski: Alma mater: Academia de Teatro Aleksander Zuzanna Lapicka. 1 8 0. Dobry Tydzień Magazine [Poland] (13 September 2021) (2021) 0 11 0. From sunrise1982 View All » Piękny i elegancki Andrzej Łapicki (1924-2012), mogący uchodzić za wzór tzw. chłopca z profesorskiego domu (jego ojciec był profesorem prawa rzymskiego), zaw Zobacz zdjęcia rodziny Olbrychskich: Weronika Olbrychska: kim jest córka Daniela Olbrychskiego, jednego z najbardziej znanych polskich aktorów? W grudniu zeszłego roku zmarła matka Weroniki Olbrychskiej, Zuzanna Łapicka-Olbrychska. Daniel Olbrychski i Janusz Chabior. Poza Weroniką ma jeszcze dwoje dzieci: synów Rafała i Victora. Zuzanna Lapicka photos, including production stills, premiere photos and other event photos, publicity photos, behind-the-scenes, and more. Córka aktora Andrzeja Łapickiego chorowała na raka. Zuzanna Łapicka odeszła w wieku 64 lat. Zuzanna Łapicka była dziennikarką, a także pisarką. Jej debiutancka książka "Dodaj do znajomych" ukazała się na rynku w 2018 roku. Łapicka była związana z TVP. Od 2016 roku pełniła funkcję szefowej redakcji rozrywki, później f7Vb3. Zuzanna Łapicka zmarła pod koniec grudnia 2018 r. Dziennikarka przez kilka lat walczyła z nowotworem. Jej grób odwiedził były mąż, Daniel Olbrychski. Okazja była wyjątkowa. Źródło: ForumWidać, że dla aktora była to trudna chwila. Z Łapicką rozstali się wiele lat temu – przez jego zdrady. Zresztą dziennikarka opowiedziała o nich w swojej książce "Dodaj do znajomych". Mimo wszystko para wciąż się przyjaźniła – również ze względu na bardzo przeżywał chorobę byłej żony. Jej śmierć bardzo go poruszyła. Nie mniej dotknęła kolejną partnerkę artysty. "Dziś urodziny Zuzi Łapickiej. Odwiedziliśmy Ją na Powązkach. Na grobie świeże bratki i niezapominajki. Bliscy pamiętają i... tęsknią" – także: Triki urodowe z PRL-u. TestujemyOceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści. Data utworzenia: 24 lipca 2017, 14:48. Zuzanna Łapicka-Olbrychska (63 l.) to była żona Daniela Olbrychskiego i córka aktora Andrzeja Łapickiego (†87 l.). Jak podaje magazyn „Dobry Tydzień”, była szefowa redakcji rozrywki i oprawy TVP jest poważnie chora. Od roku walczy z nowotworem. Pomimo ciężkiej choroby, Zuzanna Łapicka-Olbrychska wyjechała na wakacje z przyjaciółkami. Zuzanna Łapicka-Olbrychska Foto: AKPA Zuzanna Łapicka-Olbrychska na początku lipca wybrała się z Krystyną Jandą i Magdą Umer do Włoch. Przyjaciółki zwiedziły Siennę i Padwę. To dla nich już prawdziwa tradycja. Od kilku lat nie wyobrażają sobie innych wakacji. Dla byłej żony Daniela Olbrychskiego wsparcie przyjaciółek jest teraz bardzo ważne. Łapicka-Olbrychska walczy bowiem z nowotworem. Będąc na północy Włoch pani Zuzanna razem z Krystyną Jandą i Magdą Umer odwiedziły kilka malowniczych miejscowości w Toskanii i Umbrii. Zaglądały także do zabytkowych kościołów. – Katedra w Orvieto jest olśniewająca. Zapaliłyśmy tam wiele świeczek – napisała Umer na Facebooku. – Usiłowałyśmy poprosić świętego Antoniego o znalezienie wyjścia z kilku sytuacji bez wyjścia – dodała w innym wpisie piosenkarka. Była żona Olbrychskiego zdegradowana w TVP Zobacz także Kamila Łapicka nie widziała córki Łapickiego od... /5 Zuzanna Łapicka-Olbrychska Kapif Zuzanna Łapicka-Olbrychska w 2012 roku /5 Zuzanna Łapicka-Olbrychska Kapif Zuzanna Łapicka-Olbrychska z ojcem Andrzejem Łapickim /5 Zuzanna Łapicka-Olbrychska Pawel Kopczynski / PAP Zuzanna Łapicka-Olbrychska z byłym mężem Danielem Olbrychskim /5 Zuzanna Łapicka-Olbrychska Kapif Zuzanna Łapicka-Olbrychska choruje na nowotwór /5 Zuzanna Łapicka-Olbrychska AKPA Zuzanna Łapicka-Olbrychska przyjaźni się z Magdą Umer i Krystyną Jandą Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Data utworzenia: 27 lipca 2012, 19:54. Na pogrzeb Andrzeja Łapickiego (+88 l.) na Starych Powązkach przyszły tłumy. Rodzina, znajomi, widzowie. Wszyscy żegnali aktora w skupieniu i zadumie, łzami w oczach Pogrzeb Andrzej Łapickiego Foto: Damian Burzykowski / Nabożeństwo żałobne rozpoczęło się o godzinie 13. w kościele św. Karola Boromeusza. Na koniec przemówił ksiądz Adam Boniecki. Na pogrzebie Andrzeja Łapickiego nie zabrakło znanych osobistości. Do kościoła przyszli minister kultury Bogdan Zdrojewski, Waldemar Dąbrowski, Stanisław Wyganowski (93 l.),Grażyna Szapołowska, Magda Umer, Krystyna Janda, Olgierd Łukaszewicz, Dariusz Jakubowski, Ewa Ziętek, Maja Komorowska, Kazimierz Kaczor, Jan Englert i Daniel Olbrychski z żoną. Najbliższą rodzinę reprezentowali - wdowa po mistrzu Kamila Łapicka, córka Zuzanna Łapicka-Olbrychska i wnuczka Weronika Olbrychska Andrzej Łapicki spoczął w grobie rodzinnym obok dziadka Antoniego Szerepy-Łapickiego, ojca - przedwojennego profesora prawa rzymskiego Borysa Łapickiego oraz pierwszej żony Zofii Chrząszczewskiej. Zobacz także Relacja wideo z pogrzebu Andrzej Łapickiego: /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego. Rodzina zmarłego /22 Damian Burzykowski / Kamila Łapicka, wdowa po mistrzu /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Kamila Łapicka, Daniel Olbrychski z żoną, Jan Englert /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Grażyna Szapołowska /22 Damian Burzykowski / Ministrowie - Bogdan Zdrojewski i Waldemar Dąbrowski /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego /22 Jacek Herok / Andrzej Łapicki /22 East News Andrzej Łapicki /22 Jacek Herok / Andrzej Łapicki /22 Damian Burzykowski / Kamila Łapicka /22 Damian Burzykowski / Ewa Ziętek /22 Damian Burzykowski / Maja Komorowska /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Artur Żmijewski na pogrzebie Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Daniel Olbrychski na pogrzebie Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego /22 Damian Burzykowski / Pogrzeb Andrzeja Łapickiego Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Wiadomość o jej śmierci w ostatni piątek przyjęliśmy z ogromnym smutkiem. Kilka miesięcy wcześniej odwiedziliśmy Zuzannę Łapicką-Olbrychską w jej niedużym mieszkaniu na warszawskim osiedlu Eco. Jego wnętrze: obrazy, meble i przedmioty stworzyły niezwykłą opowieść o barwnym życiu właścicielki. Katarzyna Nazarewicz: Możemy nagrywać? Zuzanna Łapicka-Olbrychska: Już?! Agnieszka Osiecka zawsze mi opowiadała, że jak przychodzi do niej jakaś dziennikarka, to razem reperują dyktafon przez pierwszą godzinę. Szybko się sprawiłaś. Zuza, zgubiłaś w ostatniej książce „Dodaj do znajomych” jedno nazwisko. Autor: Zuzanna Łapicka. O czymś nie wiem? Nie, nadal jestem formalnie Łapicka-Olbrychska, ale ta książka jest o środowisku artystycznym, w którym dorastałam i dla którego od dziecka byłam Zuzią Łapicką. To bardziej określa mnie, kim jestem. Pisałam ją najczęściej w łóżku. Mam świetną podkładkę pod laptop do łóżka – leżę, piszę i udaję Tadeusza Konwickiego, do którego nie śmiem aspirować, ale pamiętam, że wszystko pisał „leżąc w swojej nyży” na ulicy Górksiego. A nad twoim łóżkiem wisi piękna, wielkobiustna grafika Alicji Wahl, dziewczę jest młode i bardzo podobne do ciebie. To jest drugi obraz Alicji, bo pierwsza wersja mojego portretu była podobizną bujnej dziewczyny, dookoła której wiły się męskie peni... hm... organy. Byłam wtedy 18-letnią dziewicą, ale miałam już duży biust i to wzbudzało męską sensację. Ojciec uznał, że tak malować mnie nie wypada. Więc Lusia się obraziła, obraz zabrała i wysłała do Ameryki – już po tygodniu w galerii sztuki kupił ten obraz sam Francis Ford Coppola. I „Czas apokalipsy” powstał w związku z twoim biustem... ...a ja mam wersję obrazu Alicji łagodniejszą, z 1972 roku. Z tym portretem przeprowadzam się z mieszkania do mieszkania przez 40 lat i zawsze go wieszam nad łóżkiem. A obok niego zawsze wiszą dwie grafiki Franka Starowieyskiego, które podpisał „dynamiczna Zuzia” albo „Zuza oczekuje na Nabuchodonozora”. Zaznaczam jednak, że mu nie pozowałam, bo, jak widzisz, kobieta nie jest na tych obrazach zbyt atrakcyjna. Nie zgodziłam się na pozowanie, bo się wstydziłam, ale jak to potem zobaczyłam, żałowałam tej decyzji. Franciszek Starowieyski już nie był taki skłonny do cenzury. Ano nie. Te dwie grafiki już mnie nie zawstydzają. Mam nadzieję, że Franek tak mnie sobie nie wyobrażał. Jakie meble z twojego domu są dla ciebie ukochanymi sprzętami i nigdy się z nimi nie rozstajesz? Te, które zabrałam z mieszkania rodziców, czyli domu, w którym się wychowałam. Co prawda było to małe mieszkanko na Mokotowie, w bloku, ale zmieściły się w nim ocalone sprzęty z rodzinnego majątku mamy, Zofii z domu Chrząszczewskiej. Wcześniej stały przez kilka pokoleń w pałacyku w Wierzbinku, na Kujawach, koło Włocławka, i nad moimi drzwiami wejściowymi wisi zdjęcie tego pięknego zameczku. Pamiętam, że moja mama bała się przez lata stalinizmu i komunizmu jechać do tego majątku, aż wreszcie zmobilizował nas Daniel w czasach „solidarności”, w 1981 roku, byliśmy wtedy cztery lata po ślubie. Mama już nie musiała się bać, że jako żona wybitnego aktora zaszkodzi mu, bo ma wielkopańskie korzenie posiadaczki ziemskiej. Pojechaliśmy w tę podróż, mama tak się denerwowała, że wzięła relanium, i w Wierzbinku zobaczyła, że mieszczą się w tym pałacu jakieś ważne urzędy. Biegała jak oszalała po parku i szukała kortu tenisowego, bo pamiętała, jak chłopi do niej śpiewali: „Panna Zofija po tenisie się uwija”. Znalazła tylko chwasty. W pałacyku sala balowa została zamieniona w pokoje urzędników, ale udało się mamie wbiec po schodach w wieży do swojego pokoju i ze łzami w oczach powiedziała: – Nie wierzyłam, że jeszcze kiedyś zobaczę ten widok... Na co odezwał się urzędnik, który nas tam wpuścił, i też ze łzami w oczach powiedział: – Boże, nie myślałem, że zobaczę pana Daniela Olbrychskiego na żywo... To wiszące lustro, mocno wiekowe, o zadymionej tafli jest właśnie „powierzbinkowe”, z tamtego pałacu? Tak, a pod nim stoi mahoniowy sekretarzyk, w którym mama trzymała resztki rodowej biżuterii i ciągle kazała mi sprawdzać, czy kolejna gosposia czegoś nie ukradła. A któraś ukradła? Coś tam się mamie nie zgadzało, przepadły gdzieś dwa sygnety, więc ja od tego czasu mam w nosie – niczego nie gromadzę, wszystko rozdaję, bo uważam, że nerwy, że coś zginie, nie są tego warte. Tym bardziej że mama tej biżuterii w ogóle nie nosiła. A nad tym sekretarzykiem wisi zdjęcie ojca, które lubię, bo jest ze sztuki „zaproszenie do zamku”. Tata grał w nim bliźniaków, a ja miałam wtedy pięć lat i pierwszy raz zobaczyłam go na scenie. Potem skandowali „Ła-pic-ki” i nie do końca rozumiałam, że to o mojego tatę chodzi. Tutaj stoi drugi stoliczek, na nim – pod szkłem – mama trzymała karnecik balowy, leży tam do dzisiaj, z wpisanymi nazwiskami kawalerów do kolejnych tańców. Obok stoją srebra z pałacu, najważniejsza jest misa, w niej moi przodkowie się myli, a po latach mój ojciec trzymał w niej zeszyty, które wydałam w tomie „Jutro będzie zemsta”. Tu leżały te dzienniki, które – jak mi wiele osób zarzucało – powinnam była ocenzurować, bo były za szczere i za okrutne wobec przyjaciół i znajomych. Nie zrobiłam tego, bo wiem, że ojca uwierał wizerunek grzecznego i eleganckiego. Z trudem to odczytywałam, bo ojciec miał okropny charakter pisma. Okropny. Kropka. Charakter. Kropka. Tak, pisałaś o tym także w swoich ostatnio wydanych wspomnieniach „Dodaj do znajomych”. Bo dobrze znałam jego trudny charakter... Ale zobacz, jaki był przystojny, to jest szkic Andrzeja Wajdy do sztuki „Play Strindberg” Dürrenmatta, naszkicował – pewnie w uzgodnieniu z Krysią Zachwatowicz – jego kostium i pamiętam, że premiera była 19 marca 1970 roku, miałam wtedy 16. urodziny i dostałam ten szkic od Wajdy w prezencie. On znakomicie rysował i, jak wiadomo, chciał być malarzem. Czy siedzę teraz na tym fotelu, który kupiłaś w Kazimierzu, a dowieźli ci do Warszawy koledzy z ekipy TVP? Tak! Byłam wtedy na festiwalu filmowym Grażyny Torbickiej, weszłam przy rynku do galerii i zachwycił mnie. I wiesz, jak sobie siedzę w tym fotelu, to patrzę na zdjęcie taty ze sztuki „Lady i generał”, przypominam sobie, jak w tej samej pozie siedział w domu. No, może nie miał wąsa. Więc ja siedzę, a nad fotelem wisi zdjęcie moich ukochanych chałup, zrobił je dla mnie Janusz Gajos, który doskonale fotografuje. On wie, że jeździłam tam od dziecka z rodzicami na wakacje, to było miejsce, gdzie spotykali się reżyserzy, aktorzy, pisarze i muzycy. Jeżdżę tam do dzisiaj, do tych moich Chałup, i tu jest stacja w Kuźnicy, do której jeździliśmy całą paczką na kawę. À propos morza, masz tutaj, w zasięgu wzroku, oryginalny obraz Edwarda Dwurnika „Morze”. Ha, ha, to jest pamiątka po jego związku uczuciowym z moją koleżanką Elą Łebkowską i on wtedy, niesiony wielkim uczuciem do niej, hojnie rozdawał jej przyjaciołom to, co malował i im się spodobało. Mnie ten obraz zachwycił. Wyobraź sobie, że musisz ze swojego mieszkania zabrać tylko jedną najważniejszą dla ciebie rzecz. Co by to było? Wiem! Wzięłabym tę srebrną papierośnicę, bo są na niej wszystkie herby naszego kujawskiego rodu i w dodatku przedstawione w formie rebusowej. Zobacz: nazwisko „Chrząszczewski” przedstawiono w formie rebusu – chrząszcz plus „F”, plus „ski”, czyli obrazek nart. Czy twoja córka Weronika zna historię tych przedmiotów? Mieszka od dawna w Nowym Jorku i głównie dla niej zapisuję swoje wspomnienia, żeby po mnie zostały. Córka wie, że kiedy moja babka po wojnie straciła majątek, to w powojennej Łodzi założyła warsztat tkacki i robiła tkaniny. A Weronika jako szef produkcji kultowego domu mody Proenza Schouler jeździ po świecie i wynajduje... tkaniny. Czyli nic w rodzinie nie ginie. Masz tutaj jakieś pamiątki po swoich miłościach? To jest pierwsze mieszkanie, w którym nie musiałam wieszać szabli oraz skór z dzika z pazurami. A ten stół z zegarem wiózł Daniel swoim terenowym samochodem z Paryża. O 5 nad ranem zbudził mnie i zobaczyłam, że trzyma stół na głowie. Czym jest dla ciebie dom? Dopiero jako singielka z odzysku nie boję się powrotu do domu. Zawsze śmieszę moich znajomych, kiedy ląduję samolotem w Warszawie i mówię: – Boże, jak cudownie, że nikt na mnie nie czeka. Bo mam na myśli to, że sobie wejdę do domu, zrobię kąpiel z pianą. I nie usłyszę, jak ktoś mnie wita: – Co tak późno?! Rozmawiała: Katarzyna Nazarewicz Zdjęcia: Leo Zappert

zuzanna łapicka olbrychska zdjęcia